Kurier Szczeciński 26 lutego 2009 r.

Matematyka na maturze

Naszych uczniów "męczy" talent

Rozmowa z Arturem Sawczukiem, dyrektorem Liceum Plastycznego w Szczecinie

- OBLIGATORYJNY egzamin z matematyki będzie obowiązywał na maturze za rok, jednak już dziś uczniowie głównie z tego powodu niepokoją się o swój wynik. Matematyka staje się równie ważna nie tylko w klasach o profilach ścisłych, ale i szkołach kształcących przyszłych humanistów.

- Z naszych analiz wynika, że około 10 proc. uczniów Liceum Plastycznego wybierało dotychczas na maturze matematykę jako przedmiot obowiązkowy z grupy do wyboru. Natomiast jako przedmiot dodatkowy najczęściej wybierana jest historia sztuki. Zdaje ją około 95 proc. naszych maturzystów. Nasi uczniowie często zdają cztery przedmioty, a bywa aż nawet sześć.

- Uczniowie Liceum Plastycznego łączą kształcenie artystyczne z przygotowaniem do matury. Czy nie odbywa się to kosztem przedmiotów podstawowych?
- W naszym czteroletnim, czyli o rok dłuższym niż w liceach ogólnokształcących, systemie nauczania uczniowie mają do 38 godzin w cyklu kształcenia łącznie przedmiotów ogólnokształcących i artystycznych. Dużo, ale to naturalne w szkołach artystycznych, zarówno plastycznych, jak i muzycznych. Ramowy program nauczania, który wyczerpuje podstawę programową, określa liczbę godzin wszystkich przedmiotów.
Przyjęliśmy założenie, że uczniowie klasy pierwszej i drugiej mają więcej godzin przedmiotów ogólnokształcących. Oprócz nich są też przedmioty artystyczne, takie jak podstawy projektowania - kompozycja, podstawy fotografii i filmu. Ponadto uczniowie mają trzy godziny tygodniowo rysunku i malarstwa oraz główny przedmiot zawodowy, do wyboru: reklama wizualna lub formy użytkowe, specjalność snycerstwo. W pierwszym przypadku tworzą od podstaw całą oprawę wizualną. Przy wyborze tematów dyplomowych przychylamy się do propozycji ucznia, jeżeli jego zainteresowania mieszczą się w podstawach programowych. Nasi uczniowie na przykład kręcą filmy i przygotowują do nich całą oprawę, która jest treścią ich dyplomu. Nasz absolwent Tomek Popakul wybrał reżyserię w łódzkiej filmówce i dostał się na nią z pierwszą lokatą. Jego film dyplomowy, podsumowujący naukę w naszej szkole, wyświetlany jest w kanale Kino Polska. Wśród ubiegłorocznych dyplomów były trzy filmy: animowane i dokumentalny. Snycerstwo, czyli rzeźba w drewnie, to przedmiot kapitałochłonny, drewno jest drogie. Często zawieramy umowy na zasadzie barteru ze zleceniodawcami, którzy zobowiązują się dostarczyć materiał na pracę i materiał dodatkowy. Dzięki temu mamy drewno dla klas młodszych. Nasi uczniowie wykonywali prace m.in. dla Ogrodu Dendrologicznego w Przelewicach - tabliczki z rzeźbami motywów roślinnych czy siedziska do kościoła w Marianowie.

- Uczniów "plastyka" niemal w tym samym czasie czeka matura i obrona dyplomu. Jak są przygotowywani do dwóch poważnych egzaminów?
- Przygotowanie do matury w naszej szkole jest równie ważne jak kształcenie artystyczne. Maturę w pierwszym terminie zdaje u nas ponad 95 proc. uczniów. Po drugiej klasie zmniejsza się liczba godzin przedmiotów ogólnokształcących, a zwiększa - przedmiotów artystycznych: malarstwa, rzeźby. Do końca nauki uczniowie mają więcej godzin matematyki, języka polskiego i języka obcego (angielski oraz niemiecki lub francuski) oraz od września konsultacje z wybranego przedmiotu, co jest ewenementem. Przygotowanie do przyszłej obowiązkowej matury z matematyki wspiera specjalny program "Matura 2010",


Fot. Robert STACHNIK

w którym zadania zostały rozpisane na cały czas przygotowań od początku klasy trzeciej do samej matury. Jest tam zarówno przedstawienie nauczycielom, trzecioklasistom i rodzicom nowych zasad matury, jak i program konsultacji z matematyki, próby wewnętrzne i egzaminy próbne Centralnej Komisji Egzaminacyjnej. Przez cały rok prowadzona jest analiza osiągnięć matematycznych naszych uczniów. W trzeciej klasie uczniowie mają trzy godziny matematyki od drugiego semestru. Natomiast w czwartej klasie - trzy godziny matematyki tygodniowo oraz dwie dodatkowe godziny konsultacji dla wybierających matematykę na maturze. Nasi uczniowie mają więc - oprócz dziewięciu godzin, zgodnie z programem - dwie dodatkowe godziny w cyklu kształcenia. Nowy, obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki będzie trochę inny od obecnego, bardziej nastawiony na logikę. Nietrudno zauważyć, że trzeci etap kształcenia, jakim jest szkoła ponadgimnazjalna, często boryka się z brakami w podstawach wyniesionymi z wcześniejszych etapów edukacji. Często być może właśnie z tego wynika strach przed maturą z matematyki. Prowadząc jednak stałą analizę osiągnięć, każdy nauczyciel może to wychwycić i w porę zareagować.

- Wasi absolwenci wybierają nie tylko kierunki artystyczne?
- Nie, choć zazwyczaj. Nasza szkoła przygotowuje do odbioru sztuki, kultury, ale los się różnie układa. Wielu z nich kontynuuje naukę na nowym kierunku wzornictwo na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym. Ten kierunek to strzał w dziesiątkę. Około 50 proc. studentów na obecnym roku to nasi absolwenci. Sądzimy, że nasi absolwenci będą się chętnie kierowali na akademię artystyczną, która powstanie w Szczecinie. Mamy swych absolwentów na kierunkach artystycznych, ale też i studentów w Pomorskiej Akademii Medycznej, Akademii Morskiej czy na archeologii pomorskiej Uniwersytetu Szczecińskiego. Bywały wystawy twórczości lekarzy. Zauważam, że naszych uczniów "męczy" talent. Stale coś malują, rysują. Nawet podczas lekcji z innych przedmiotów ołówek biega po kartce. To też kwestia pewnej wrażliwości patrzenia na świat. Pamiętam jak Wojtek Zieliński, uznany już malarz, pokazał mi w Przelewicach 17 odcieni zieleni. Dla mnie - historyka - zieleń była jasna i ciemna, a on wymieniał kolory z nazwy.

- Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Elżbieta KUBERA